piątek, 12 listopada 2010

Pustka

To dziwne jak uczucia szybko się zmieniają. Wczoraj niesamowity stan euforii, dzisiaj coś prysło niczym bańka ulotniło się. Diametralna zmiana nastąpiła w tak krótkim czasie. Czasem nie możemy się z tym pogodzić, nie chcemy odpuścić, i dlatego na dłuższy czas pogrążamy się w stanie melancholii i nostalgii.
"Melancholia to żal po innym świecie, nigdy jednak nie dowiedziałem się, po jakim"
(Antoine de Saint)

Czy on był moim wyobrażeniem? Czy to za nim tęsknię? A może tylko za jego perfekcyjną osobą, a jednak wyimaginowaną. Staram sobie wmówić, że już go nie lubię, jednak uczucie zostało. Szkoda, że tak wyszło, ale staram się myśleć optymistycznie. Wszystko ma jakiś sens i trzeba się pogodzić z faktem, że tak miało być...
Załączam własny wiersz, zainspirowany niedawną sytuacją.

W mym sercu pustka
Gdzieś odleciał
Niczym kraciasta chustka
Porwana przez jesienny wicher

I znów cichnę
I znów dumam
Co takiego źle zrobiłam?

Ciebie sobie zażyczę
Kiedy urodzinową świeczkę zdmuchnę…
Nie mogę; - chyba z tęsknoty za Tobą uschnę
A gdy będziesz wolny do Twego uszka zaszepczę
Przecudne litery i słowa
I zamknę w ciepłym serduszku
I skrycie tam Cię schowam

I na zawsze tam pozostaniesz
Nawet gdy stracisz do mnie zaufanie
Ty wciąż będziesz mym „kochanie”
Dopóki ono nie zamarznie, dopóki ono nie stanie.


wtorek, 2 listopada 2010

Ktoś mnie pokochał świat nagle zawirował, bo...


To dziwne jak maluteńki gest, spojrzenie rzucone ukradkiem potrafi sprawić,że czujemy się docenieni, onieśmieleni. To cudowne jak tak mała rzecz potrafi wzbudzić w nas euforię, hormony szczęścia tańczące taniec zwycięstwa w naszym ciele. Przyspieszone tętno, znajomy rumieniec na twarzy - coś pięknego.

Załączam przepiękny wiersz jednego z moich ulubionych poetów, Kazimierza Przerwy-Tetmajera pt.: „Mów do Mnie jeszcze”

Mów do mnie jeszcze... Za taką rozmową tęskniłem lata... Każde twoje słowo słodkie w mym sercu wywołuje dreszcze - mów do mnie jeszcze...
Mów do mnie jeszcze... Ludzie nas nie słyszą, słowa twe dziwnie poją i kołyszą, jak kwiatem, każdym słowem twym się pieszczę mów do mnie jeszcze...

W stanie przypływu euforii jesteśmy zdolni robić niesamowite rzeczy. Dosłownie góry przenosić. To niewiarygodne jak takie uczucie potrafi podnieść nas ze skraju upadku, depresji i innych niszczycielskich wrogów naszej duszy. Niczym pomocna, anielska dłoń wyciągnięta do nas w chwili krytycznej. Niczym boski afrodyzjak unosi nas w stanie rozkoszy i uwielbienia. Z całego serca życzę każdemu, aby doświadczył tego wspaniałego uczucia. Nie musi być to odwzajemniona miłość, najważniejsze jest poczuć to coś, doświadczyć te uczucie chociaż ten jeden raz. I chociaż cierpimy z powodu nieodwzajemnionej miłości,to wierzcie mi, na własnym przykładzie, jest coś gorszego:

„Nie ma nic bardziej niesprawiedliwego niż nieodwzajemniona tęsknota. To nawet gorsze niż nieodwzajemniona miłość”
-Janusz Leon Wiśniewski

Człowiek, kochający drugiego człowieka jest w stanie zrobić dla niegowszystko. Niestety, nie tylko te dobre rzeczy… Jak zawsze, ze wszystkim i tutaj istnieje druga strona medalu. Wraz z miłością, pojawiają się inne uczucia, które musimy zwalczać, nieustannie zmierzać się z nimi. Niestety, często bywa,że one zwyciężają. Powinniśmy jednak stanąć z nimi twarzą w twarz, z podniesioną głową walczyć o beztroskie uczucie miłości, ponieważ jest to najpiękniejsze uczucie, wraz z przyjaźnią, jakie może kogokolwiek spotkać.