Ile radości może sprawić jedna malutka rzecz?
Jeden płomyczek, który rozświetla wszechobecną ciemność (...) kiedy babcia zapala świecę podczas burzy nie boję się już więcej. Radosny płomyczek tańczący na czarnym knocie pobudza moją wyobraźnię i wenę.
Jak mało możemy zrobić by sprawić drugiej osobie przyjemność.
Nie potrzeba wielkich działań, czynów, aby każdy mógł to dostrzec.
Jednak, jak mało wystarczy, aby zranić drugiego człowieka.
Wystarczy, że nie pomyśli się zanim coś się powie.
"To niewiarygodne aby słowa mogły ranić" - Niestety jest to prawdą, że słowa ranią. Raczej jest to osoba która rani, ale w tak niewinny sposób, językiem, którym porozumiewamy się na co dzień.
Ile razy doświadczyło się, że ktoś powiedział nam coś przykrego?
Ile razy powiedział nam ktoś coś niemiłego, co nie do końca było prawdą, lecz bolało to jak nigdy?
Chyba każdy doświadczył takiej sytuacji... I chyba nie tylko będąc tym 'poszkodowanym'.
Ile razy to my zraniliśmy kogoś, mówiąc niemiłe rzeczy?
Właściwie po co to robimy?
Aby zemścić się za coś, jeśli ktoś nam wcześniej wyrządził 'słowną' krzywdę? Owszem zemsta jest słodka jak to mówią, ale działa na krótką metę.
Aby popisać się przed towarzystwem? Hmm... to jest również częstszy powód, zwłaszcza kiedy jesteśmy w większym gronie znajomych.
Ostatnio doświadczyłam przykrej sytuacji, nie będę grzebać w szczegółach. Nie czujecie się oszukani, kiedy ktoś wysyła waszą wiadomość do kogoś innego?
Otóż tak się czułam... Przyjaciel co wbija Ci nóż w plecy... Czy można kogoś takiego nazwać przyjacielem?
Właściwie czym jest przyjaźń? O tym zastanowimy się innym razem :)
Na dzisiaj wystarczy
Dziękuję, Caroline
PS: Pamiętajcie, pomyślcie zanim powiecie komuś coś przykrego :)
wtorek, 27 października 2009
niedziela, 18 października 2009
Jealousy
Zazdrość to ohydne uczucie ludzkie (ciekawa jestem czy zwierzęta tez je odczuwają?), jednak jak często się z nim spotykamy.
Jeden z siedmiu grzechów głównych. Zazdrościmy niemal wszystkiego. Wystarczy, że ktoś ma lepsze ubranie lub darzy uczuciem kogoś innego niż nas. Jakie to głupie uczucie...
Zawsze chcemy się znaleźć na miejscu osoby, której zazdrościmy.
Gdzie podziała się hmm.. skromność?
Gdzie powiedzenie: Trzeba umieć się cieszyć tym co się ma?
Przyznam, że i mnie spotkało to okropne uczucie. Nie wiem czy ktoś mi czegoś zazdrości, ale wiem, że ja zazdroszczę paru osobom.
Zastanawiam się tylko co mi to daje, że komuś zazdroszczę?
Na pewno nie satysfakcję, w zasadzie jest jeszcze gorzej zanim się zazdrościło. Wtedy czuję się gorsza od tamtej osoby.
Użalam się nad sobą wtedy? - Nie sądzę.
Czyżbym wolała złorzeczyć na tą osobę? - A Bogu ducha jest on/ona winna...
Jeśli potrafilibyśmy pogodzić się z tym co mamy to może nie byłoby na świecie tyle zła. Z pewnością zaprzestałoby się obgadywania innych. Czyżbyśmy robili to z nudów? - Hmm owszem.
Czyżbyśmy robili to, aby poczuć się lepiej? - Ooo, tak!!! Ale na dłuższą metę to nie skutkuje.
W tej chwili zazdroszczę innym, że mają np. chłopaka/dziewczynę. Zazdrośc -ohydne uczucie. Jednak tak łatwo nie da się od niego odpędzic... Kiedyś i przyjdzie na mnie pora, więc z cierpliwością czekam. Nie spieszno mi do niczego.
Z zazdrością od dzisiaj PRECZ!!!
PS: a tak na marginesie to ja myślałam, że wiosna jest ulubioną porą roku dla zakochanych, ale byc może zimne dni sprawiają, że potrzebujemy odrobiny więcej ciepła dla naszego serduszka...
Myślenie pozostawiam dla was :)
Dziękuję, Caroline.
no i może jeszcze kilka cytatów o zazdrości tak dla klimatu:
"Ludzie dzielą się na tych, co im się zazdrości i co oni zazdroszczą."
"Gdy dobrze się przypatrzeć ludziom, nie ma nikogo, komu można by naprawdę zazdrościć. Jaki z tego wniosek?"
"Kogo płomień zazdrości otoczy, ten na koniec, jak skorpion, zatrute żądło skieruje przeciw sobie."
Jeden z siedmiu grzechów głównych. Zazdrościmy niemal wszystkiego. Wystarczy, że ktoś ma lepsze ubranie lub darzy uczuciem kogoś innego niż nas. Jakie to głupie uczucie...
Zawsze chcemy się znaleźć na miejscu osoby, której zazdrościmy.
Gdzie podziała się hmm.. skromność?
Gdzie powiedzenie: Trzeba umieć się cieszyć tym co się ma?
Przyznam, że i mnie spotkało to okropne uczucie. Nie wiem czy ktoś mi czegoś zazdrości, ale wiem, że ja zazdroszczę paru osobom.
Zastanawiam się tylko co mi to daje, że komuś zazdroszczę?
Na pewno nie satysfakcję, w zasadzie jest jeszcze gorzej zanim się zazdrościło. Wtedy czuję się gorsza od tamtej osoby.
Użalam się nad sobą wtedy? - Nie sądzę.
Czyżbym wolała złorzeczyć na tą osobę? - A Bogu ducha jest on/ona winna...
Jeśli potrafilibyśmy pogodzić się z tym co mamy to może nie byłoby na świecie tyle zła. Z pewnością zaprzestałoby się obgadywania innych. Czyżbyśmy robili to z nudów? - Hmm owszem.
Czyżbyśmy robili to, aby poczuć się lepiej? - Ooo, tak!!! Ale na dłuższą metę to nie skutkuje.
W tej chwili zazdroszczę innym, że mają np. chłopaka/dziewczynę. Zazdrośc -ohydne uczucie. Jednak tak łatwo nie da się od niego odpędzic... Kiedyś i przyjdzie na mnie pora, więc z cierpliwością czekam. Nie spieszno mi do niczego.
Z zazdrością od dzisiaj PRECZ!!!
PS: a tak na marginesie to ja myślałam, że wiosna jest ulubioną porą roku dla zakochanych, ale byc może zimne dni sprawiają, że potrzebujemy odrobiny więcej ciepła dla naszego serduszka...
Myślenie pozostawiam dla was :)
Dziękuję, Caroline.
no i może jeszcze kilka cytatów o zazdrości tak dla klimatu:
"Ludzie dzielą się na tych, co im się zazdrości i co oni zazdroszczą."
"Gdy dobrze się przypatrzeć ludziom, nie ma nikogo, komu można by naprawdę zazdrościć. Jaki z tego wniosek?"
"Kogo płomień zazdrości otoczy, ten na koniec, jak skorpion, zatrute żądło skieruje przeciw sobie."
niedziela, 11 października 2009
Wakacyjne gdybanie...
W końcu wakacje...
Nareszcie można będzie się położyć na wygodnym hamaku i wsłuchiwać się w szum drzew, kołyszących się w rytm ciepłego zefiru.
Leżąc, mam czas, aby rozmyślać.
Wpatruję się w puszyste obłoczki i zastanawiam się nad swoim życiem.
Tyle momentów, chwil chciałoby się cofnąć.
Jednak patrzeć na to z drugiej strony, to właśnie te błędy sprawiły, że jest tak a nie inaczej. Tu i teraz...
Byc może gdyby coś się nie wydarzyło, gdybym nie podjęła takiej a nie innej decyzji to mogłoby być gorzej.
W końcu, uczymy się na własnych błędach, by ich potem znów nie popełnić.
Myśląc i rozglądając się wokół zastanawiam się jak ten czas szybko leci...
W mgnieniu oka z małego brzdąca zostały tylko zdjęcia i wspomnienia. Szczerze mówiąc boję się dorosłości. Jak to w życiu będzie? No cóż, tylko czas pokaże; trzeba czekać...
No więc moi drodzy miejmy nadzieje że moja wena się pobudzi ;)
jeszcze parę cytatów:
"Prawda - jest naszym najdroższym skarbem i widocznie dlatego tak ostrożnie się z nią obchodzimy"
"Młodość jest piękna, lecz mknie jak mgła. Przyjaźń jest cicha, lecz wiecznie trwa"
Nareszcie można będzie się położyć na wygodnym hamaku i wsłuchiwać się w szum drzew, kołyszących się w rytm ciepłego zefiru.
Leżąc, mam czas, aby rozmyślać.
Wpatruję się w puszyste obłoczki i zastanawiam się nad swoim życiem.
Tyle momentów, chwil chciałoby się cofnąć.
Jednak patrzeć na to z drugiej strony, to właśnie te błędy sprawiły, że jest tak a nie inaczej. Tu i teraz...
Byc może gdyby coś się nie wydarzyło, gdybym nie podjęła takiej a nie innej decyzji to mogłoby być gorzej.
W końcu, uczymy się na własnych błędach, by ich potem znów nie popełnić.
Myśląc i rozglądając się wokół zastanawiam się jak ten czas szybko leci...
W mgnieniu oka z małego brzdąca zostały tylko zdjęcia i wspomnienia. Szczerze mówiąc boję się dorosłości. Jak to w życiu będzie? No cóż, tylko czas pokaże; trzeba czekać...
No więc moi drodzy miejmy nadzieje że moja wena się pobudzi ;)
jeszcze parę cytatów:
"Prawda - jest naszym najdroższym skarbem i widocznie dlatego tak ostrożnie się z nią obchodzimy"
"Młodość jest piękna, lecz mknie jak mgła. Przyjaźń jest cicha, lecz wiecznie trwa"
Subskrybuj:
Posty (Atom)