W końcu wakacje...
Nareszcie można będzie się położyć na wygodnym hamaku i wsłuchiwać się w szum drzew, kołyszących się w rytm ciepłego zefiru.
Leżąc, mam czas, aby rozmyślać.
Wpatruję się w puszyste obłoczki i zastanawiam się nad swoim życiem.
Tyle momentów, chwil chciałoby się cofnąć.
Jednak patrzeć na to z drugiej strony, to właśnie te błędy sprawiły, że jest tak a nie inaczej. Tu i teraz...
Byc może gdyby coś się nie wydarzyło, gdybym nie podjęła takiej a nie innej decyzji to mogłoby być gorzej.
W końcu, uczymy się na własnych błędach, by ich potem znów nie popełnić.
Myśląc i rozglądając się wokół zastanawiam się jak ten czas szybko leci...
W mgnieniu oka z małego brzdąca zostały tylko zdjęcia i wspomnienia. Szczerze mówiąc boję się dorosłości. Jak to w życiu będzie? No cóż, tylko czas pokaże; trzeba czekać...
No więc moi drodzy miejmy nadzieje że moja wena się pobudzi ;)
jeszcze parę cytatów:
"Prawda - jest naszym najdroższym skarbem i widocznie dlatego tak ostrożnie się z nią obchodzimy"
"Młodość jest piękna, lecz mknie jak mgła. Przyjaźń jest cicha, lecz wiecznie trwa"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz