środa, 30 czerwca 2010

Arbre

Kołyszące się gałęzie
Szepczą zmysłowe słowa
Będąc lasu więźniem
W chmurach utknęła mi głowa

W szum wiatru majacząc
Nie bacząc na żadne pochwały i groźby
I choćby...
Dumam przez chwilę
Przy przydrożnej mogile

Rytmiczne tango między nami
Wciąż trwa
Pytam co z drzewami?
Lecz wygrywa miłość ma

Platoniczna, demoniczna
Być może ironiczna
Wszystko jedno
Ważne, że ktoś należy do serca mego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz