środa, 29 grudnia 2010

Flashback


*


Znów szybki 'flashback'
Znalazłam się pośród pól,
Złoty kłos, czerwony mak,
Z dala od przypisanych mi ról.

Beztroski dzieciństwa smak,
W starej wiśni śpiewa szpak,
A ja boso, byle jak,
Idę dalej, w gąszczu traw.

Ah, jak lasem pachnie cudnie,
Znajomy rolnik pracuje żmudnie,
Ile bym dała by znów tam się znaleźć,
Byle do wakacji, czekam wytrwale. 

By znów kojąco kłuło mnie zboże,
By znów orzeźwiająco muskało morze,
By znów odnaleźć się w Twoich ramionach, 
By zapomnieć o rzeczywistości szponach.

Wiem, że teraz jesteśmy wszyscy w zimowej chandrze, po świątecznym nastroju, no i przygotowujemy się do przywitania Nowego Roku. Z tego właśnie powodu jesteśmy też w stanie refleksji, rozmyślamy nad dobrymi a zarazem tymi złymi momentami, które wydarzyły się w minionym już prawie roku. Załączam wiersz, własne wypociny. Wracam myślami do wakacji spędzonych u kochanej babci Z., z którymi kojarzy mi się wszystko co najlepsze. Życzę wszystkim udanego Sylwka do białego rana - do zobaczenia w Nowym Roku. Pozdrawiam 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz